sobota, 6 kwietnia 2019

Fotorelacja: Trefl Gdańsk - Indykpol AZS Olsztyn

Faza play-off. Lubimy, prawda? 

Ja lubię. 
Lubię rywalizację w "ćwierćfinałach", lubię półfinały i mecze o medale. Te spotkania zawsze mają taki dodatkowy smaczek, często dzieją się rzeczy niespodziewane i każdy mecz jest grany jak "o życie"

Ale też nie rozumiem. 
Nie rozumiem rywalizacji o pozostałe miejsca. Myślę, że kibiców niespecjalnie obchodzi kto zajmie 7 a kto 9 miejsce. Na boisku też nie ma tej walki o być albo nie być. Wydaje mi się, że jedynym plusem jest to, że kibice mogą przyjść na taki mecz, pokazać swoje wsparcie i podziękować zespołowi za cały sezon.

Trefl Gdańsk - Indykpol AZS Olsztyn. Drugi mecz o miejsce 9. Pierwsze spotkanie wygrali Gdańszczanie w trzech setach. Jak było tym razem? Podobnie. Wręcz tak samo. 

Jedni gonili, drudzy uciekali. Później uciekający gonili, a goniący uciekali. I tak przez większość setów. Jednak końcówki były takie same - w każdej z nich górą byli gospodarze. Ostatecznie Trefl Gdańsk wygrał 3:0 i całą rywalizację 2:0, tym samym kończąc sezon na dziewiątej pozycji. 

















































Trefl Gdańsk - Indykpol AZS Olsztyn 3:0 
(25:22, 25:23, 25:23)
MVP: Maciej Muzaj 

Poprzedni sezon kończyłam dokładnie miesiąc później. Co ciekawe - również na meczu Trefla Gdańsk z Indykpolem AZS Olsztyn. Tylko rok temu obie drużyny grały o 3 miejsce. Gdańszczanie wygrali, a ja wychodziłam z Ergo Areny wzruszona i przeszczęśliwa.

Tym razem również łezka się w oku zakręciła, jednak nie była oznaką wzruszenia. Ale... na podsumowania i pożegnania jeszcze przyjdzie czas. Wkrótce. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz