środa, 8 listopada 2017

Poza siatkówką #5

"Czym sen dla ciała, tym przyjaźń dla ducha – odświeża siły."
~Cyceron 
Dorośli mówili - uważaj na znajomych poznanych przez Internet, nigdy nie masz pewności, kto jest po drugiej stronie. Mieli rację. Kto się spodziewał, że po tej drugiej stronie będzie moja bratnia (a właściwie siostrzana) duszyczka? 

Pierwsze komentarze pod naszymi blogami wymieniłyśmy w październiku, w 2011 roku. Wkrótce doszły rozmowy na Gadu-Gadu i Facebooku, chociaż najwierniejsze byłyśmy (i wciąż jesteśmy) wiadomościom sms. Po pięciu latach internetowej znajomości spotkałyśmy się w Poznaniu. Przez kolejny rok zdążyłyśmy między innymi razem kibicować PGE Skrze, zainaugurować Mistrzostwa Europy na PGE Narodowym i podbić katowicki Spodek, dziękując Pawłowi Zagumnemu za wszystkie mecze w biało-czerwonych barwach. 

Kilka dni temu znowu spotkałyśmy się w Poznaniu. 
W piątkowy wieczór wybrałyśmy się na wystawę dzieł Fridy Kahlo i Diego Rivery w Cenrtum Kultury Zamek w Poznaniu. Zauroczył mnie obraz "Panna Młoda Przerażona Widząc, Jak Otwiera się Życie" (do zobaczenia TUTAJ) oraz wszystkie czarno-białe fotografie. Coś niesamowitego. 

Po obejrzeniu wystawy wybrałyśmy się na poznański rynek, który jak każdy rynek nocą ma swój niepowtarzalny urok. Co ważne, tym razem się nie zgubiłyśmy! Na zakończenie dnia była pizza. I serniczek. I bajki. #poważnestudentkitakbardzo 
W sobotę, uzbrojone w czekoladę i aparaty, wybrałyśmy się na spacer. Przyznaję, że Poznań coraz bardziej przekonuje mnie do siebie. Może jeszcze miejsca w moim top 3 miast w Polsce nie zajmuje, ale jest już bardzo wysoko. 

Niestety, coraz mniej złotych liści było na drzewach, ale i tak było cudnie. Spokojnie. Całkiem ciepło. Tak... przyjaźnie. Właśnie cały wyjazd podsumowałabym tym słowem - przyjazny. Było przyjaźnie. 

Niby spędziłyśmy razem tylko 24 godziny, a siedząc w pociągu powrotnym czułam się, jak po tygodniowych wakacjach w jakim ciepłym miejscu. Zrelaksowana, pełna zapału i nowej energii oraz pewna, że "będzie dobrze". Bo przecież musi być. 

DZIĘKUJĘ ❤💛

Wczesna jesień jest bardzo wdzięczna, jeśli chodzi o fotografię. Uwielbiam te ciepłe kolory! Pierwsza część zdjęć to właśnie jesień uchwycona w Poznaniu, a pozostałe (jak nietrudno się domyślić) to gdańska plaża. Ostatnie dwa zrobione w domu rodzinnym, "tak przy okazji". 

Zdecydowanie lepiej czuję się po tej drugiej stronie obiektywu, jako fotografujący, a nie fotografowany.

Fotografem nie jestem i pewnie nigdy się nim nie nazwę.

Ale lubię to.

Lubię w ten sposób zatrzymywać czas.

Bo czasem warto się zatrzymać.

Chociaż na chwilę.

Prawda?

10 komentarzy:

  1. Ta milka to mój nr 2, zaraz po oreo <3
    Ładne zdjęcia :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesień jest piękna <3 A te zdjecia jesiennych krajobrazów są cudowne <3
    Zgodzę się w internecie czasem można znaleźć bratnią dusze a nawet kilka <3
    Zgoda Watro się czasem na chwilę zatrzymać szczególnie w dzisiejszych czasach :)

    Ps. Zapraszam do mnie (jeśli jeszcze nie widziałaś ) na nowy post :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Też uważam, że jesień jest piękna ❤ To znaczy, jak robi się już tak szaro, buro i mega zimno to tak nie bardzo... Ale wczesną jesień uwielbiam :)

      Na pewno wpadnę, pozdrawiam :*

      Usuń
  3. Poznań, to jedna z moich perełek w Polsce. Po prostu kocham to miasto! ;D Są dwa powody: jeden, bardziej osobisty, drugi- fakt, że po prostu jest świetnym miejscem! Hmmm w TOP5 w Polsce na pewno jest, jak nie nawet w TOP3! ;)
    Zdjęcia jak zwykle świetne i pomimo, że faktycznie jesień jest bardzo wdzięczna w fotografii, to przy marnym fotografie i tak nic by z tego nie było ;p

    P.S. Jeśli po takim spotkaniu z przyjaciółką nie uroniłaś łzy w pociągu to podziwiam. Ja przez kilka lat z podobnych wyjazdów wracałam zaryczana jak bóbr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poznań ma w sobie to "coś", polubiliśmy się :D
      Hahaa, dziękuję bardzo! ❤

      Łezki nie było, bardziej cieszyłam się z faktu, że mogłyśmy się spotkać i pobyć razem przez te 24 godziny. :) Ale nie dziwię Ci się, takie "rozstania" nie są łatwe...

      Usuń
  4. Niech wasza przyjaźń trwa jak najdłużej :) U mnie internetowe znajomości lekko się sypią.
    W Poznaniu jeszcze nie byłam ale po świetnych zdjęciach widzę ,że jest ładnym miastem.
    Milka chodzi za mną od dłuższego czasu i chyba jutro ją kupię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby trwała do końca życia i jeden dzień dłużej, dziękujemy! :D
      Bardzo ładne i takie przyjazne miasto, jak najbardziej polecam :)

      Usuń
  5. Super, że miałyście okazję się spotkać i to w tak pięknym mieście jak Poznań <3
    Zdjęcia wyszły Ci cudowne <3 (Tak, podlizuję się, a ty dobrze wiesz dlaczego) :*
    Pozdrawiam cieplutko w te chłodne dni) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę! :D
      Hahaha, dziękuję bardzo ❤ Domi, Ty wiesz jak o własne interesy najlepiej zadbać, hah ;*

      Usuń