piątek, 25 listopada 2016

Kącik Kibica: Jaki prezent na święta?

Pierwsze świąteczne reklamy już rozbrzmiały w TV, zapach mandarynek coraz częściej towarzyszy nam w życiu codziennym, a mikołaje z czekolady czekają na sklepowych półkach na to, aż ktoś przygarnie je do siebie. Już za niecały miesiąc będziemy szykować się do wigilijnej kolacji i wypatrywać pierwszej gwiazdki na niebie. To chyba najwyższa pora, by zacząć myśleć o świątecznych prezentach. Czym obdarować kibica siatkówki? Mam dla Was kilka propozycji! :)



Na początek pomysł najbardziej banalny, czyli różnego rodzaju reprezentacyjne czy klubowe gadżety. Kubki, zegarki, koszulki, szaliki, bransoletki... W ofertach można przebierać, a z pewnością taki prezent każdemu kibicowi się spodoba (chyba, że kibicowi PGE Skry kupicie szalik Asseco Resovii, wtedy może być... różnie).


A może autograf do gadżetu? Warto zorientować się, czy istnieje taka możliwość. Z gadżetami reprezentacyjnymi może być problem, ale przy zakupie na klubowych stronach warto wysłać maila z zapytaniem. Zapewniam, że koszulka czy szalik z autografem ulubionego gracza (albo i całej drużyny!) to prawdziwa gratka dla każdego kibica. 

Jeśli nie ma możliwości zdobycia autografu na gadżecie, można spróbować zdobyć autograf osobiście lub listownie. Wywołujecie zdjęcie, piszecie list z prośbą o autograf do danego zawodnika i wysyłacie na adres np. klubu. Ważne, żeby zabrać się za to wcześniej (najlepiej już w ciągu najbliższych kilku dni), wtedy istnieje większe prawdopodobieństwo na odpowiedź przed świętami. 

Zdobyliście już autograf? To może... ramka do tego? Obecnie istnieje tak wielki wybór przeróżnych ramek, że na pewno znajdziecie coś, co będzie pasowało do osoby, której robicie niespodziankę. Zresztą super ramka zawsze jest dobrym pomysłem, zwłaszcza dla fanów fotografii i zdjęć.

Biżuteria. Też standardowo. Łańcuszek albo bransoletka daje możliwość noszenia "przy sobie" cały czas siatkówki. Obecnie wybór nie jest jakiś ogromny, ale coś odpowiedniego powinno się znaleźć. Siatkarską biżuterię znajdziecie m.in na bridge-art.pl, rsvolley.pl i bizuteriasportowa.sklep7.pl, warto poszperać także na allegro. A może coś robionego ręcznie? Ciekawą stroną jest srebrnaagrafka.pl, na której możecie na przykład zobaczyć śliczne siatkarskie dzieła od nnatsu.

Ciekawą propozycją wydaje się być także książka, zwłaszcza dla książkoholików. W ostatnim czasie na brak siatkarskiej literatury narzekać nie możemy. Autobiografia Giby? Z autografem? Da się załatwić! Znajdziecie ją na labotiga.pl. Na tej samej stronie możecie zamówić autobiografię Andrzeja Niemczyka oraz Pawła Zagumnego, albo kupić zestaw wszystkich trzech. Osobiście polecam tą księgarnię. :)

A może kryminał z siatkówką w tle? Niedawno wyszła książka Nikodema Pałasza pt. Zabójczy Tie-break, o której więcej możecie przeczytać a także zakupić np. na stronie wydawnictwa muza.com.pl
Słyszeliście o filmie 110%, który opowiada o polskich sportowcach? Niedawno wyszła także książka, na którą myślę, że warto zwrócić uwagę swiatksiazki.pl

#Czapa! Oczywiście nie mogło jej zabraknąć. Wchodzicie na stronę klosvswrona.pl, wybieracie #czapę, robicie przelew i... sprawiacie, że na twarzy kibica pojawia się duży uśmiech. A i zima wtedy nie straszna. 
Możecie także sami stworzyć czapkę dla waszego kibica. Na allegro znajduje się mnóstwo ofert na zimowe czapki z własnymi napisami. Wystarczy trochę kreatywności, by stworzyć wyjątkowy prezent. Zresztą nie dotyczy to tylko czapek, ale również w podobny sposób możecie stworzyć milusią poduszkę, kubek np. do picia gorącego kakao, pluszaka...

Czapka / Kubki / fotoprezenty od empikfoto.pl / fotojoker.pl / photofancy.pl

Swój sklep prowadzi także Marcin Waliński, przyjmujący MKS`u Będzin. Może u niego znajdziecie coś dla siebie? kipekdesign.pl
Cały czas działa ekipa z Go hard or go home, gdzie możecie zaopatrzyć się we wspaniałe bluzy i koszulki z waszymi projektami. Aktualnie prowadzona jest także charytatywna licytacja, do której włączył się Mariusz Wlazły. Do wylicytowania są koszulki fundacji Mariusza wraz z Jego autografem. Szczegóły w aukcjach, które znajdziecie TUTAJ.

Kalendarz, coby kibic nie zapomniał o żadnym meczu! Podobnie jak w przypadku ramek, tak i wśród kalendarzy istnieje ogromny wybór. Ja miniony rok spędziłam z kalendarzem z kolorowankami i się w nim zakochałam. Kolejny rok prawdopodobnie spędzę z jego kolejną edycją, chociaż pokus jest wiele. #jakżyć 


Wyjazd na mecz - dla kibica to niemal świętość. Może w prezencie warto kupić wejściówkę na jakieś siatkarskie spotkanie, albo jeszcze lepiej - zorganizować cały wyjazd i razem spędzić czas na hali? Świetna sprawa zwłaszcza dla osób, które mają dość daleko do siatkarskich miast i rzadko albo wręcz wcale nie mają okazji podziwiać siatkówki na żywo.
Ponadto jeszcze przed świętami mają pojawić się w sprzedaży bilety na mecze Mistrzostw Europy, które rozegrane zostaną w Gdańsku, Szczecinie, Katowicach i Krakowie. Szczegóły pewnie wkrótce pojawią się na pzps.pl

I na koniec... coś słodkiego! Ejj, no wiadomo że nikt słodyczami nie pogardzi. Czekolada przed meczem na uspokojenie, czekolada na poprawę nastroju po przegranym meczu i dwie czekolady na świętowanie zwycięstwa. Proste, prawda? #uzależniona #czekoladawszędzieczekolada

Co myślicie o powyższych propozycjach? Kibice, co chcielibyście znaleźć pod choinką? I jaki siatkarski prezent do tej pory najbardziej utkwił Wam w pamięci? :)

PS. Z racji tego, że dziś (25.11.16) mamy Black Friday, wiele sklepów przygotowało specjalne promocje! Warto się porozglądać, może akurat znajdziecie jakąś super okazję :) 

6 komentarzy:

  1. z tych wszystkich propozycji prezentów brałabym.... wszystko :D chyba najwyższa pora pokazać Twój post rodzicom :D haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, jakim rodzicom? Mikołajowi! :D

      Usuń
    2. ah przepraszam hahah :D wybacz to przejęzyczenie ;d to pora chyba zacząć pisać do Mikołaja list :D w końcu lista będzie dość długa :D

      Usuń
    3. Pisz, pisz! I zawsze w liście możesz podać adres bloga... :D

      Usuń
  2. Hej Mikołaju, chcę to, to i tamto też. A tak serio, to nie wiem co :(

    OdpowiedzUsuń